Motywacja – o co chodzi?

Motywacja – to takie słowo wytrych i bardzo ważna sprawa. Na lodówce mam magnes
z napisem: „Motywacja jest czymś co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym co pozwala Ci wytrwać”. Bez motywacji ani rusz!
Jakiś czas temu pokazałam na Instagramie książkę pt. „Drive Kompletnie nowe spojrzenie na motywację”, którą napisał Daniel H. Pink. Kupiłam ją 2 może 3 lata temu, bo gdzieś ktoś polecił, że jest świetna i odkrywcza a przeczytałam dopiero teraz, na początku lata.
Czytaj dalej

Nie mam czasu!!!

Jakie wymówki najczęściej stosujemy? Może te z czasów szkolnych, że nie było prądu i nie mogliśmy odrobić lekcji, że mama nas nie obudziła i zaspaliśmy a potem spóźniliśmy się do szkoły? A może, że mąż/żona coś tam zrobili z samochodem i spóźniliśmy się do pracy? Albo że mamy tyle roboty, że nie mamy czasu na nic??? Czytaj dalej

Moja droga do zero/less waste

Dla mnie to ważna sprawa, może nawet życia i śmierci…
Jak już wyprowadzałam się od rodziców postanowiłam wrócić do zaniechanej wcześniej diety wegetariańskiej. To miała być próba, jem to co kiedyś tylko bez mięsa (w tym i bez ryb, i bez drobiu!!!). Początkowo na śniadania był chleb z dżemem, serem a na obiad kasze, ryże, makarony, naleśniki z warzywami, surówkami…
To miało dotyczyć tylko jedzenia. Nadal miałam skórzane buty i torebki.

Czytaj dalej

Mój Osho

Pierwszą książkę Osho, pt. „Naucz się być sobą” przeczytałam chyba 4, może 5 lat temu. Była dziwna, jakaś niespójna, nierealna. Kupiłam, bo tytuł do mnie przemówił, bo tego wtedy potrzebowałam – nauczenia się siebie.
Ostatnio poznałam 2 kolejne, jedną o medytacji („Medytacja dla zabieganych”), drugą o miłości („Smak miłości”). Czytałam je w tramwaju, w drodze do pracy. W samym czytaniu tej drugiej czułam się dobrze, miałam wrażenie, że on wie, co mi powiedzieć, co potrzebuję usłyszeć
w moim obecnym byciu…
Czytaj dalej

Na dobry początek

Dawno, dawno temu…
W zasadzie to nie wiem jak zacząć. Zanim założyłam tego bloga, miałam milion tekstów
w głowie. Układały się same… Choć pewnie to ja je ułożyłam, lecz wtedy kompletnie bez wysiłku.
A teraz, trzymając palce na klawiaturze nie mam pomysłu na pierwszy tekst

Czytaj dalej