Idę do szkoły

Stoję właśnie przed wyborem szkoły psychoterapii… Wybór trudny i bardzo ważny dla mnie. To już nie będzie zwykła, bądź niezwykła, „podyplomówka” – to decyzja o moim nowym zawodzie, pracy, trybie pracy – szykuję się do rewolucji w mojej karierze zawodowej.

Mam to szczęście, że poznałam kilka dobrych dusz, które wspierają mnie swoim doświadczeniem – dzielą się nim ze mną a ja biorę je pełnymi garściami. To jest też moment, w którym mogę się podzielić swoim doświadczeniem w wybieraniu szkół, kierunków. Opowiem co studiowałam. Pokażę swoją drogę, która zaprowadziła mnie do tego miejsca i do takiej decyzji.
Za górami, za lasami żyła sobie Daniela, co miała różne marzenia i podejmowała różne decyzje.

Pierwsza poważna decyzja to był wybór klasy profilowanej w liceum – klasa teatralna – ja introwertyczka i wysoko wrażliwa osoba w takim miejscu – sama nie wiem jak to się stało. Dziś wiem, że to była dobra decyzja – nabyłam umiejętności, które obecnie coraz częściej okazują się ważne i potrzebne.
Wybór studiów był pójściem na skróty, miało być prawo albo WSSP (teraz ASP)… ale nie chciałam studiować zaocznie (patrz dużo osób na jedno miejsce i jakie mogłabym mieć szanse) a rysować przecież można bez chodzenia do specjalnej szkoły…
Padło na historię – i tak uczyłam się jej do ewentualnego egzaminu na prawo, łatwo mi przychodziła a jeden z nauczycieli pokazał mi, że to nie tylko wkuwanie dat, to jeszcze dedukcja. Ubarwiłam sobie te studia elementami filologii klasycznej, historii starożytnej a także archiwistyką… Potem przyszła dorosła rzeczywistość, praca a marzenia odłożyłam do szuflady.

Kilka lat tak upłynęło i zaczęłam szukać swojej drogi a może tylko chciałam dodać jakiś nowy element do swojej pracy.
Zaczęłam od nowych technologii w edytorstwie na Uniwersytecie Wrocławskim – był to nowy kierunek, jego pierwsza edycja. Dlaczego edytorstwo – bo mój zmysł estetyczny dostał porcję wiedzy i doświadczania, dodatkowo zawsze interesowało mnie zaplecze powstawania książek.
Potem ASP – tak, należy spełniać swoje marzenia…
Następne to moje edukacyjne wybory były i są z elementem PSYCHE – czyli Psychodietetyka na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, Coaching z elementami psychologii na SWPS we Wrocławiu a teraz Studium psychodietetyki dla zaawansowanych w Rymkiewicz System Centrum Psychoterapii i Psychodietetyki we Wrocławiu.

I jak ja się czuję w tej drodze? Czy moja decyzja o wybraniu psychodietetyki była zbyt późna, czy żałuję, że wybierając studia magisterskie mogłam wybrać psychologię i skrócić drogę?
I tak i nie! Czy mając 19 lat byłam gotowa studiować psychologię? Czy miałam wtedy szansę porozmawiać z kimś, kto pomógłby mi odkryć jaki mam potencjał i talent? Na te pytania odpowiedź brzmi: nie. Żal może mi być tylko, że dziś byłabym w kompletnie innym miejscu. Choć to też nie jest pewne…

Ponieważ ze mną 19 letnią nikt nie porozmawiał o talentach, zasobach i wyborach życiowych chcę w drugiej części tekstu dać kilka wskazówek.
Na co ja zwracam uwagę przy wyborze szkoły? Poniżej podaję 9 swoich pytań na które ja odpowiadam:
1. co mnie interesuje
2. w jakim trybie chcę się szkolić: stacjonarnie/niestacjonarnie, zdalnie/na żywo
3. ile czasu chcę studiować, szkolić się
4. jaka lokalizacja placówki mi odpowiada (dojazdy, noclegi)
5. ile pieniędzy chcę wydać na naukę
6. kto ma mnie uczyć, jak ważne jest dla mnie wykształcenie i doświadczenia zawodowe uczących
7. na jakich zajęcia mi szczególnie zależy, praktycznych, czy teoretycznych (proporcja)
8. po co mi ta szkoła, potrzebuję umiejętności, czy tylko dyplomu
9. jaki dokument chcę uzyskać potwierdzający ukończenie szkoły i nadający konkretne uprawnienia

Kolejność pytań jest trochę przypadkowa, ale odzwierciedla moje priorytety. Dlaczego takie pytania – uważam, że pomagają określić gotowość do podjęcia trudów dodatkowego zajęcia jakim jest udział w studiach.

Tekst ten jest moim zaproszeniem dla Ciebie do współpracy. Może stoisz przed dylematem i chcesz porozmawiać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.